Rukola czy rokietta

Diplotaxis tenuifolia i Eruca sativa

P1360655 — kopia — kopia

rokietta siewna

W ostatnich latach rukola stała się badzo popularna w Polsce. Praktycznie w każdym warzywniaku, a już na pewno w każdym markecie kupimy listki rukoli. Rukola najczęściej sprzedawana jest w pojemnikach. Na opakowaniu zazwyczaj jest tylko napis ‚Rukola’ bez podania nazwy łacińskiej. W warzywniakach na ogół nazw łacińskich na warzywach nie znajdziemy. W tym przypadku nazwa łacińska byłaby jednak bardzo wskazana z tego względu, że pod nazwą ‚rukola’ sprzedawane są różne rośliny. Osoba często kupująca rukolę zapewe to odróżnia i wie, że od jednego dostawcy rukola smakuje jej lepiej, a od drugiego nieco gorzej. Nie zawsze jednak zdaje sobie sprawę, że są to po prostu inne rośliny. Osoby, które kupują nasiona rukoli w sklepach ogrodniczych i same uprawiają rukolę na świeże listki wiedzą więcej, gdyż na opakowaniach z nasionami oprócz nazw polskich podawane są także nazwy łacińskie sprzedawanych roślin. Na te osoby czeka jednak inna niespodzianka. Oprócz nasion rukoli znajdziemy też nasiona rokietty, a dokładniej rokiety siewnej. Obydwie rośliny, rukola i rokietta sprzedawane są w warzywniakach pod nazwą ‚rukola’.

Czytaj dalej

Reklamy

Melisa nie tylko na herbatkę

P1360050 — kopiaW moim ziołowym ogródku na balkonie nie może zabraknąć melisy. Smak i aromat świeżej melisy to smak i aromat lata. Lekko cytrynowa, orzeźwiająca melisa świetnie sprawdza się jako dodatek do sałatek, dodaję jej jednak bardzo niewiele, gdyż wbrew pozorom jest bardzo aromatyczna i wystarczy jeden listek drobno posiekany, aby cała sałatka przeszła aromatem melisy. Świeżą melisę lubię też dodawać do potraw na ciepło i często tak robię. Łacińska nazwa melisy to ‚Melissa officinalis’, po polsu melisa lekarska lub melisa cytrynowa.

Czytaj dalej

Szalotka

P1360098Szalotka to kolejna, trzecia już tegoroczna odsłona mojego balkonowego, szczypiorkowego szaleństwa. Szalotka to nie jest cebula. Szalotka to coś pośredniego pomiędzy cebulą, a czosnkiem. Szalotka ma wiele właściwości podobnych do czosnku. Inna nazwa szalotki to czosnek askaloński. Po łacinie szalotka to Allium ascalonicum.

Czytaj dalej

Dymka

P1360149 — kopia

Sukces z uprawą cebul pędzonych na szczypiorek zachęcił mnie do dalszych eksperymentów z cebulami na balkonie. Zainteresowałam się dymką. Niestety dosyć późno zwróciłam uwagę na dymkę, bo dopiero pod koniec kwietnia, a dymkę sadzi się zazwyczaj pod koniec marca. W marketach ogrodniczych dymka była jednak nadal dostępna i skusiłam się na jedno opakowanie dymki.

Czytaj dalej

Pędzone cebule

P1360141 — kopiaOd wiosny co jakiś czas wsadzam do ziemi po kilka cebul. Wybieram takie cebule, które mają już tochę zielonego. Z takich cebul znacznie szybciej urośnie nam szczypiorek niż z cebuli, która musi się dopiero obudzić do nowego życia.

Czytaj dalej

Czas na miętę

P1350532Zioła na balkon tak jak wcześniej, kupiłam w markecie na dziale warzywnym w doniczkach. W tym roku zakupy zrobiłam w drugiej połowie kwietnia i zioła musiały aklimatyzować się na balkonie w bardzo chłodne dni. Przed przymrozkami osłoniłam je słomianą matą i dały radę przetrwać największe chłody. W tym roku mam na balkonie regał na zieleninę i zioła znalazły swoje miejsce na najwyższej półce, gdzie jak sądzę jest nacieplej.

Czytaj dalej

Rzeżucha na balkonie

W dzisiejszych dziwnych czasach smaczne i zdrowe warzywo jakim jest rzeżucha zostało zamienione w świąteczną ozdóbkę, a przecież rzeżuchę możemy uprawiać od wiosny do jesieni. Wystraczy do tego 5 cm ziemi w płytkim pojemniku stojącym na balkonie czy tarasie. Rzeżucha uprawiana w ziemi na świeżym powietrzu jest bardziej aromatyczna od tej świątecznej na liglinie. W ciekawy sposób urozmaici nam kanapki i sałatki a przy okazji dostarczy nam wielu cennych substancji dla naszego zdrowia. Zakładam fanclub rzeżuchy! Kto ze mną?

P1360065

Czytaj dalej

Ziołowy ogródek

P1240817

Mój  ziołowy ogródek mieści się na balkonie. Zaczęło się od tego, że kupiłam kilka ziół w w doniczkach na dziale warzywnym w markecie. Takie zioła przewidziane są do skonsumowania w krótkim czasie i najczęściej stoją w kuchni. Ja jednak wyniosłam je balkon. Pomyślałam, że na świeżym powietrzu będzie im lepiej. No i zaczęło się.

Czytaj dalej