Simit – turecki obwarzanek

pyszne precle np. z makiem albo z sezamem

pyszne precle np. z makiem albo z sezamem

Obwarzanki były dla mnie zawsze symbolem Krakowa. Każda wizyta w Krakowie oznacza delektowanie się krakowskimi obwarzankami. Moimi ulubionymi są obwarzanki z makiem, chyba najbardziej popularne w Krakowie. Jakie było moje zdziwienie gdy podczas pobytu w Turcji zobaczyłam stragan z obwarzankami. W pierwszej chwili pomyślałam, że to jakiś Polak z Krakowa je sprzedaje. Oczywiście musiałam kupić. Panowie zachwalali obwarzanki z sezamem, panowie byli niewątpliwie Turkami i zachwali obwarzanki jako tradycyjną turecką przekąskę. Jak później dowiedziałam się, obwarzanki z sezamem są najbardziej popularne w Turcji, chociaż były też obwarzanki z makiem i bez posypki. Turecki obwarzanek po turecku nazywa się simit.

Przygotowuje się je trochę inaczej niż te krakowskie. Krakowskie są bardziej postne, przygotowywane są z mąki, tłuszczu, cukru, drożdży soli i wody  i przed pieczeniem zanurzane są na chwilę we wrzątku co nadaje im charakterystyczną konsystencję i smak. Są dosyć twarde, można przechowywać je przez dłuższy czas. Tureckie simity natomiast zbliżone są bardziej do drożdżowych bułek, ale mają kształt obwarzanek. Robi się je z mlekiem zamiast wody oraz z dodatkiem jajek, jest też oczywiście mąka, są drożdże, jest olej, sól i cukier.  Simity nie są zanurzane we wrzątku jak nasze obwarzanki. Po wyrośnięciu są smarowane rozbełtanym jajkiem i posypywane najczęściej sezamem. Jajka w cieście nie ma, jajko służy tylko do posmarowania simita, aby ładnie się błyszczał. Simity często sprzedawane są świeżo upieczone, jeszcze ciepłe. Takiego ciepłego, świeżo upieczonego  simita właśnie kupiłam sobie i zjadłam z apetytem przy okazji zwiedzania Muzeum Etnograficznego w Ankarze. Panowie stragan z simitami rozstawili na parkingu przy muzeum. Kolejne spotkanie z simitami miałam w Stambule. Tym razem simity sprzedawane były w tradycyjny turecki sposób. Pan simitczi, czyli pan, który sprzedaje simiti, chodził po placu pomiędzy ludźmi z tacą na głowie, na której ułożone były simity. i co chwilę głośno wołał ‚simit’. Świeże simity są chętnie jedzone przez Turków na śniadanie, są tradycyjnym elementem tureckiego śniadania. Turecki simit stał się również moją ulubioną przekąską.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s