Melisa nie tylko na herbatkę

P1360050 — kopiaW moim ziołowym ogródku na balkonie nie może zabraknąć melisy. Smak i aromat świeżej melisy to smak i aromat lata. Lekko cytrynowa, orzeźwiająca melisa świetnie sprawdza się jako dodatek do sałatek, dodaję jej jednak bardzo niewiele, gdyż wbrew pozorom jest bardzo aromatyczna i wystarczy jeden listek drobno posiekany, aby cała sałatka przeszła aromatem melisy. Świeżą melisę lubię też dodawać do potraw na ciepło i często tak robię. Łacińska nazwa melisy to ‚Melissa officinalis’, po polsu melisa lekarska lub melisa cytrynowa.

Czytaj dalej

Szalotka

P1360098Szalotka to kolejna, trzecia już tegoroczna odsłona mojego balkonowego, szczypiorkowego szaleństwa. Szalotka to nie jest cebula. Szalotka to coś pośredniego pomiędzy cebulą, a czosnkiem. Szalotka ma wiele właściwości podobnych do czosnku. Inna nazwa szalotki to czosnek askaloński. Po łacinie szalotka to Allium ascalonicum.

Czytaj dalej

Dymka

P1360149 — kopia

Sukces z uprawą cebul pędzonych na szczypiorek zachęcił mnie do dalszych eksperymentów z cebulami na balkonie. Zainteresowałam się dymką. Niestety dosyć późno zwróciłam uwagę na dymkę, bo dopiero pod koniec kwietnia, a dymkę sadzi się zazwyczaj pod koniec marca. W marketach ogrodniczych dymka była jednak nadal dostępna i skusiłam się na jedno opakowanie dymki.

Czytaj dalej

Czas na miętę

P1350532Zioła na balkon tak jak wcześniej, kupiłam w markecie na dziale warzywnym w doniczkach. W tym roku zakupy zrobiłam w drugiej połowie kwietnia i zioła musiały aklimatyzować się na balkonie w bardzo chłodne dni. Przed przymrozkami osłoniłam je słomianą matą i dały radę przetrwać największe chłody. W tym roku mam na balkonie regał na zieleninę i zioła znalazły swoje miejsce na najwyższej półce, gdzie jak sądzę jest nacieplej.

Czytaj dalej

Rzeżucha na balkonie

W dzisiejszych dziwnych czasach smaczne i zdrowe warzywo jakim jest rzeżucha zostało zamienione w świąteczną ozdóbkę, a przecież rzeżuchę możemy uprawiać od wiosny do jesieni. Wystraczy do tego 5 cm ziemi w płytkim pojemniku stojącym na balkonie czy tarasie. Rzeżucha uprawiana w ziemi na świeżym powietrzu jest bardziej aromatyczna od tej świątecznej na liglinie. W ciekawy sposób urozmaici nam kanapki i sałatki a przy okazji dostarczy nam wielu cennych substancji dla naszego zdrowia. Zakładam fanclub rzeżuchy! Kto ze mną?

P1360065

Czytaj dalej

Paestum

P1170805W Polsce nie mamy wielkich starożytnych budowli. Na dawną historię patrzymy przez pryzmat drewnianego grodu w Biskupinie. Dopiero wyjazd w rejon Morza Śródziemnego zmienia naszą perspektywę postrzegania dawnych wieków. To tam starożytni Grecy budowali murowane miasta. Nasze, drewniane nie przetrwały i niewiele o nich wiemy. W pierwszym tysiącleciu przed naszą erą Grecy wznosili swoje miasta nie tylko na terenie obecnej Grecji, ale prawie w całym rejonie morza śródziemnego. Ruiny dawnych greckiej budowli spotkamy na terenie obecnej Turcji, Libii, a nawet na terenie obecnych Włoch, na półwyspie Apenińskim. Paestum to właśnie greckie miasto założone na południu półwyspu Apenińskiego, na jego zachodnim wybrzeżu nad zatoką Salerno na południu od obecnego Neapolu.

Czytaj dalej

Huculskie pamiątki

koń - Ukraina

koń Huculski

Koń widoczny na zdjęciu obok to koń huculski. To bardzo stara rasa koni górskich, są bardzo wytrzymałe i odporne, a przy tym są bardzo łagodne. Rasa koni huculskich została wyhodowana na Huculszczyźnie. Huculszczyzna to kraina w Karpatach Wschodnich leżąca obecnie na Ukrainie zachodniej. Przed drugą wojną światową były to tereny polskie bardzo popularne wśród polskich turystów. Dopiero po utracie przez Polskę tych terenów, zaczęto promować Zakopane, jako najmodniejszy polski górski kurort. Wcześniej wyjazd w polskie góry oznaczał zazwyczaj wyjazd właśnie na Huculszczyznę. Konie huculskie uważane są za polską rasę koni, pomimo tego, że obecnie Huculszczyzna znajduje się na Ukrainie. Odwiedziłam Huculszczyznę wiele lat temu, w latach 90-tych XX wieku. Byłam tam na trekkingu po Czarnohorze i Gorganach, pasmach górskich, które kiedyś leżały w granicach Polski. Koń huculski widoczny na zdjęciu, przez kilka dni chodził z nami w góry, a my po kolei jeździliśmy na nim po górskich połoninach.

Czytaj dalej